KASIA
DLACZEGO „ŻYCIE Z RAKIEM”?
DLACZEGO „ŻYCIE Z RAKIEM”?

"Z miłości płynie moc, która daje siłę do leczenia"
Kasia blisko 10 lat chorowała na raka trzustki. Zaraz po diagnozie lekarze dawali jej kilka miesięcy życia.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Przeszła długą i trudną drogę leczenia: operacje, dziesiątki cykli chemioterapii, liczne zabiegi i badania, a od 2017 roku codzienną insulinoterapię. Walczyła o dostęp do nierefundowanych leków i dodatkowego leczenia. Nie odpuszczała. Szukała najlepszych możliwych rozwiązań, wierząc, że aktywny udział w terapii i odpowiedzialność za siebie mają realną moc.
Dla Kasi życie zawsze było wartością nadrzędną. Nie liczyła go w latach czy miesiącach, lecz w chwilach — w pocałunkach, uściskach, łzach, spotkaniach z bliskimi, rozmowach, urodzinach, wycieczkach. W obecności. W byciu dla innych i dla siebie.
Swoim przykładem pokazała, że z nowotworem można żyć — szczęśliwie, świadomie, mądrze. Nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Fundacja Onkologiczna „Życie z Rakiem” kontynuuje jej misję.



„Strategię ‘walki z rakiem’ zamień na strategię ‘życia z rakiem’
Kasia głęboko wierzyła, że najważniejsze jest doświadczenie pacjenta — nie tylko to, co otrzymuje z systemu opieki, ale przede wszystkim to, co kształtuje jego postawę: gotowość do świadomego, odpowiedzialnego udziału w leczeniu.
Kasia zawsze powtarzała, że wiedza to siła. Dlatego tak mocno wspierała ideę szerzenia aktualnej wiedzy medycznej, wierząc, że zrozumienie procesów zachodzących w ciele to pierwszy krok do odzyskania kontroli.
Z nadzieją obserwowała rozwój medycyny, która sprawia, że coraz więcej nowotworów przestaje być wyrokiem — stając się chorobami przewlekłymi, a czasem całkowicie uleczalnymi. Wierzyła, że to dopiero początek.
W obliczu tej zmiany Kasia proponowała nową drogę: nie „walkę z rakiem”, lecz „życie z rakiem”. To podejście oparte na akceptacji, odpowiedzialności i traktowaniu choroby jako ważnego, choć trudnego doświadczenia, które może pomóc odkryć siebie na nowo.
To właśnie wiara Kasi dała początek Fundacji „Życie z Rakiem”.Życie jest dla mnie wartością największą. Nie życie liczone w latach, miesiącach, dniach… tylko życie liczone w chwilach.
Kasia Chmielewska - Wojciechowska
Życie jest dla mnie wartością największą. Nie życie liczone w latach, miesiącach, dniach… tylko życie liczone w chwilach.
Kasia Chmielewska - Wojciechowska

Rak trzustki zabrał im wiele, ale nie zabił
Janek już nie jeździ na chemioterapię, tylko w zagraniczne delegacje. W 2022 roku wrócił do pracy.

Zamiast być sukcesem polskiej onkologii
"A wiesz, że jest taka Kasia, która z rakiem trzustki żyje już ponad cztery lata?"

Z chorobą nie trzeba walczyć
Tekst Kasi Chmielewskiej-Wojciechowskiej zdobył wyróżnienie w konkursie Kryształowe Pióra.