Sylwia Kurdyk podopieczna Fundacji Życie z Rakiem

Sylwia Kurdyk

Nowotwór piersi z przerzutami do wątroby

Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie onkologiczne, badani amolekularne

Historia Sylwii

Mam na imię Sylwia i mam 42 lata. Przed chorobą byłam osobą aktywną zawodowo, która lubiła pogłębiać swoją wiedzę z zakresu ekonomii i rachunkowości. Praca była moją ogromną pasją. Niestety w obecnej sytuacji nie mam możliwości dalszego spełniania się, ponieważ choroba pokrzyżowała moje plany zawodowe. Kiedy skończyłam 39 lat, usłyszałam diagnozę: nowotwór złośliwy piersi z przerzutami do węzłów chłonnych w dole pachowym, podtyp biologiczny: luminalny B (HER 2 ujemny). Kategoria: B5, IHC nr 66752. Był to dla mnie i dla moich bliskich ogromny szok, nikt z najbliższej rodziny nie chorował na nowotwór. Całe moje życie i nie tylko moje zmieniło się diametralnie, rodzina i przyjaciele wspierają mnie w walce z nowotworem, dzięki nim znajduję siłę by nie poddawać się, lecz wyzdrowieć!


W marcu 2017 podjęto decyzję o radykalnej chemioterapii, leczenie obejmowało 4 chemie czerwone i 8 białych. Następnie przeszłam radykalną operację usunięcia piersi wraz z trzema piętrami węzłów chłonnych. Po zagojeniu ran dalsze leczenie to radykalna radioterapia - 36 naświetlań oraz hormonoterapia Tamoxifen + Zoladex + Zomikos, które miały skutki uboczne i z którymi muszę sobie radzić m.in. to stały obrzęk limfatyczny prawej ręki, który pojawił się po radioterapii. Leczenie, rekonstrukcja piersi i rehabilitacja pozwalały mi na powrót do normalnego życia i stopniowe zapominanie o chorobie.


W listopadzie 2019 roku zgłosiłam się do poradni onkologicznej z wynikiem USG jamy brzusznej. Usłyszałam kolejny wyrok: kilka ognisk przerzutowych w obrębie wątroby o wielkości do 52mm, zmiana w obrębie lewego jajnika, a także ognisko pomiędzy głową trzustki a żyłą wrotną.


W styczniu 2020 rozpoczęto u mnie w ramach Programu Lekowego NFZ terapię Palbocyklibem + Symletrolem + Zoladexem, a postanowiono odstawić Tamoxifen i Zomikos. Jestem już w trakcie trzeciego cyklu i wraz z rodziną czekamy na efekty leczenia. Dzięki tej terapii jeszcze żyję, ale nie daje ona możliwości całkowitego wyleczenia, lecz tylko wstrzymuje postępowanie nowotworu.


Obecnie nadal jestem pod opieką lekarzy Onkologów w Instytucie w Gliwicach. Wymagam stałej rehabilitacji, która w ramach NFZ jest niewystarczająca. Wiąże się to z dużymi kosztami, których już nie jestem w stanie sama całkowicie pokrywać. Zwykle to ja pomagałam innym, lecz teraz to ja potrzebuję Waszej pomocy. Jest to trudny etap w moim życiu, a także mojej rodziny. Mam wspaniałą rodzinę, w której życiu chciałabym uczestniczyć. Dzięki Wam może to być możliwe. Dziękuję za każde wsparcie.

Wpłaty na rzecz Sylwii możesz dokonać na konto Fundacji Życie z Rakiem:

Fundacja Życie z Rakiem

KONTO: 26 1240 6074 1111 0010 9705 7166

Pamiętaj, żeby w tytule dopisać "DLA SYLWII KURDYK"