Nazywam się Janina Gąsienica-Makowska mam 56lat. Jestem mamą dwóch córek oraz babcią trójki wnuków. Od dwóch i pół roku choruję na złośliwy nowotwór lewej piersi. Od lutego nie pracuję. Byłam na zwolnieniu lekarskim teraz oczekuję decyzję ZUS o świadczeniu rehabilitacyjnym.
Po diagnozie w instytucie onkologii w Krakowie jako leczenie zaproponowali mi chemioterapię, osiem serii tzw chemii czerwonej ewentualnie później operację piersi. Nie podjęłam się tego leczenia. Szukałam innej drogi. Od lutego 2022 korzystałam z leczenia w IMC Wrocław. Leczenie jest bardzo kosztowne, skupiające się na zagojeniu ran ale nie przyniosło oczekiwanych efektów.
Obecnie mam dolegliwości bólowe klatki piersiowej piersi dołu pachowego. Dużą otwartą ranę piersi i rana pachy tak samo z dużym wysiękiem. Próbowałam znaleźć innej pomocy i znalazłam klinikę w Niemczech. Chciałabym bardzo skorzystać z leczenia ale jest to bardzo kosztowne, dlatego potrzebuję Waszej pomocy bo sama nawet z pomocą rodziny nie dam rady. Bardzo proszę o pomoc.